Czemu ilość watów nie powie Ci o mocy ssania odkurzacza?

Opublikowane przez: wdomu24.pl w: Artykuły Data publikacji: Komentarz: 0 Wyświetlenia: 2556
Witajcie w naszym nowym cyklu, w którym doradzimy Wam jak wybrać idealnego robota sprzątającego dla siebie. Wiemy, że przy tak szerokim wyborze sprzętów i mnóstwie różnych funkcjonalności, czasem ciężko jest się w tym odnaleźć. Dlatego dokładnie wytłumaczymy Wam ich działanie, wskażemy kluczowe różnice między modelami dostępnymi na rynku oraz zasugerujemy czym powinniście się kierować wybierając robota do swojego domu. W pierwszym wpisie skupimy się na najbardziej podstawowej funkcji robota sprzątającego, czyli skuteczności odkurzania.

Siła ssąca – jak ją mierzyć i czemu nie watami?

Im większa siła ssania tym bardziej efektywne sprzątanie. Logiczne, prawda? I tutaj zaczynają się schody, ponieważ różni producenci podają różne jednostki mówiąc o sile ssącej robota sprzątającego. Najczęściej spotykanymi jednostkami są waty [W], airwatty [AW] i paskale [Pa/kPa].

Wat [W] to jednostka mocy i dotyczy pracy samego silnika, która nie przekłada się w pełni na siłę ssącą. Często jest mylnie odbierana jako wyznacznik skuteczności odkurzania. Siła ssąca, poza mocą silnika, jest bardzo zależna od samej konstrukcji odkurzacza, a szczególnie efektywności łopat turbiny i kształtu ssawy oraz każdego elementu, przez który przepływa powietrze wewnątrz robota. Idealnym tego przykładem są tradycyjne odkurzacze Numatic, które ze względu na dyrektywę unijną dot. energooszczędności, obniżyły moc z ponad tysiąca do 620 watów w Europie. Mimo tego, udało się utrzymać wydajność odkurzania.

Airwatt [AW] to z kolei jednostka stworzona na potrzeby marketingowe niektórych producentów odkurzaczy, nie jest ona jednostką miary wielkości fizycznej. Wartości podawane w airwattach są umowne i są pomocne jedynie przy porównywaniu odkurzaczy jednej marki, która takimi wartościami się posługuje.


Wakuometr - mierzenie siły ssącej


Dlatego najbardziej miarodajną jednostką pozostają paskale [Pa/kPa], które określają konkretne podciśnienie wytwarzane przez odkurzacz i są mierzone za pomocą specjalnego wakuometra (miernik podciśnienia, na zdjęciu powyżej) umieszczonego na ssawie. To uniwersalna jednostka miary fizycznej, która precyzyjnie pokazuje siłę ssącą danego odkurzacza.

Na rynku obecnie znajdują się odkurzacze o przeróżnej sile ssącej. Przy czym należy pamiętać, że w przypadku droższych modeli (które posiadają kilka trybów intensywności pracy), jeśli podawana jest jedynie jedna liczba – oznacza ona zwykle maksymalną siłę ssącą, która jest używana na najbardziej energochłonnym i najgłośniejszym trybie. Nie jest to standardowy tryb, w którym robot odkurza domyślnie. Jeśli chce się go używać cały czas, należy liczyć się ze znacznie krótszą pracą baterii. Natomiast ciągłe używanie go nie jest wskazane, stosuje się go raczej na najsilniejsze, miejscowe zanieczyszczenia (np. dywany). Robot o sile ssącej wynoszącej przynajmniej 900-1000 Pa jest już dużą pomocą w domu i poradzi sobie ze znaczną większością zanieczyszczeń (np. ZACO A8S, na grafice poniżej). Niższa liczba może okazać się już zbyt słaba.


ZACO A8s - siła ssąca


Nie wszystkie marki jednak podają jakiekolwiek dane na temat wytwarzanego podciśnienia, dlatego należy być czujnym w tej kwestii i podchodzić ostrożnie do zakupu, jeśli informacje na temat siły ssącej nie są udostępniane.


Szczotki – jakie sprawdzą się w moim domu?

Siła ssąca może być również wspierana przez centralną szczotkę, która kręci się podczas odkurzania i pomaga zbierać zanieczyszczenia. Wyróżnia się trzy typy szczotek centralnych dołączanych do robotów: szczotki z włosiem (2), szczotki silikonowe (1) i szczotki hybrydowe (3). Pierwsze nadają się najlepiej do wyczesywania dywanów i wykładzin, drugie najskuteczniej sprawdzają się na powierzchniach twardych i krótkich wykładzinach, a trzecie łączą funkcjonalność obu szczotek, bez potrzeby ich zmiany przy odkurzaniu na innej powierzchni. Szczotka hybrydowa to szczotka posiadająca listwy silikonowe przeplatane listwami włosia, posiada ją chociażby ostatnio wypuszczony na rynek PURON PR10.


Rodzaje szczotek w robotach sprzątających


Są również odkurzacze bez szczotek, z samą ssawą. Te najlepiej sprawdzają się w mieszkaniach bez dywanów i wykładzin. Chwalą je sobie szczególnie właściciele zwierząt ze średnim/długim włosiem, ponieważ włosy nie wkręcają się w szczotkę, bo są bezpośrednio wsysane do zbiornika. Jednym z takich robotów jest ZACO V85, dedykowany dla właścicieli zwierząt również ze względu na duży zbiornik.

Szerokość ssawy nie ma dużego znaczenia, jeśli robot posiada dwie szczotki boczne, które zamiatają brud do szczotki centralnej (lub ssawy). W zasadzie im węższa ssawa, tym łatwiej wytworzyć jest wysokie podciśnienie. Poza szerszym polem sprzątania, szczotki boczne także bardzo dobrze wymiatają wszelkie zanieczyszczenia z rogów pomieszczeń, spod listew i innych trudniej dostępnych miejsc. Dlatego warto upewnić się, że kupowany robot będzie posiadał dwie, po jednej z każdej strony.

Jeśli macie jakiekolwiek pytania na temat odkurzania w robotach sprzątających, zadajcie je w komentarzach i z przyjemnością Wam na nie odpowiemy!

W następnym wpisie przyjrzymy się funkcji mopowania i odpowiemy na pytanie – czy hybrydowe (odkurzające i mopujące) urządzenia mogą skutecznie myć podłogi?

Komentarze

Zostaw komentarz

Niedziela Poniedziałek Wtorek Środa Czwartek Piątek Sobota January February March April May June July August September October November December